https://goo.gl/photos/Kq9izhSw6fL8HWqT6
Tylu gości nikt się chyba w Bobowej nie spodziewał.
Kilka miesięcy temu powstała w Bobowej, z inicjatywy świeckich, róża różańcowa im. ks. Jana Czuby, który był wikariuszem w tym mieście, a później misjonarzem w Kongo, gdzie został zamordowany w 1998 roku.
Osoby związane z ks. Janem postanowiły wspólnie uczcić pamięć ukochanego wikarego poprzez zorganizowanie szeregu wydarzeń w ciągu całego roku.
W niedzielę 18 czerwca odbyły się więc „Imieniny ks. Jana”. Do domu kultury „Koronka” przybyło bardzo wielu gości. – Nie spodziewałyśmy się, że będzie ich tylu. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni – mówi Małgorzata Molendowicz.
Jak to na imieninach, było świąteczne ciasto, kawa i herbata. Goście obejrzeli film o ks. Janie Czubie, usłyszeli też o planowanych inicjatywach w związku z rocznicą śmierci misjonarza. Na koniec śpiewali pielgrzymkowe piosenki, bo wielu z ks. Janem – kiedy pracował w Bobowej – wędrowało na Jasną Górę.
Więcej o bobowskiej inicjatywie uczczenia pamięci ks. Czuby w numerze 26 „Gościa Tarnowskiego”, który ukaże się 2 lipca.
www.tarnow.gosc.pl